Kia Stinger GT – czy warto poprawiać fabrykę test PL Pertyn Ględzi

Tym razem coś z zupełnie innej beczki: jeden z ostatnich Stingerów (produkcję zakończono) został poddany „pieszczotom”. Co z tego wyszło i czy to ma sens, opowiem Wam dziś.

Do obejrzenia kompletnych sesji zdjęciowych zapraszam na swoją stronę: https://pertyn.com

Fb: https://fb.com/pertynmaciejpertynski
Insta: https://instagram.com/pertyn

Kontakt: zapytajpertyna@pertyn.com

#Kia #Stinger #GT #KiaStinger #Test #Pertyn

O Mateusz Stepien

m
Właściciel firmy Magic-IT, wielki fan motoryzacji, który nie boi się dzielić swoją wiedzą.

Sprawdź również

Volkswagen Golf Mk8 1.5 eTSI DSG 150 KM R Line test PL Pertyn Ględzi

Ponad rok temu – tak dawno ostatni raz miałem do czynienia z Golfem. A przez …

3 komentarze

  1. A

    Moje wymarzone 🙂

  2. R
    Rafał Radomski

    Jeżeli auto jest już znośnie wyciszone to walka o następny decybel to parędziesiąt kilo mat i pare tysięcy złotych a zawsze zostaje słaby punkt czyli szyby. Poza tym nie zawsze wyciszenie mierzalne jest duża subiektywna poprawa dla ucha czasem nawet ujawniają się hałasy bardziej irytujące które wcześnie były trochę niwelowane przez interferencjie fal dźwiękowych. Często największy sens na wygłuszenie nadkoli aby pozbyć się wysokich i najbardziej męczących tonów . I jest to stosunkowo tanie i nie powinno powodować problemów gwarancyjnych. Przy autach bardzo głośnych i kartonowych głównie niskiej klasy warto się zastanowić nad kompleksowym wygłuszeniem różnica będzie kosmiczna tylko czy to się będzie opłacało?

  3. K
    Krzysztof Wasiak

    Kia Stinger jest ok ale kupilbym 1-2 letnia S5 Sportback.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *