Domowa / YouTube / Jazdy Próbne / Powrót Hummera, Geely zainwestuje w Aston Martina, ładowarki elektryczne Shell – #354 NaPoboczu

Powrót Hummera, Geely zainwestuje w Aston Martina, ładowarki elektryczne Shell – #354 NaPoboczu

Kanał YouTube „Jazdy Próbne” opublikował nowy filmik.
Serdecznie zapraszamy do oglądania i subskrybowania kanału.

Źródło do kanału: https://www.youtube.com/user/jazdyprobne/featured

O Mateusz Stepien

Mateusz Stepien
Właściciel firmy Magic-IT, wielki fan motoryzacji, który nie boi się dzielić swoją wiedzą.

Sprawdź również

Nowe Audi Q9, elektryczne BMW Isetta, miasto Toyoty – #350 NaPoboczu

Kanał YouTube „Jazdy Próbne” opublikował nowy filmik. Serdecznie zapraszamy do oglądania i subskrybowania kanału.

19 komentarzy

  1. Avatar

    2:41 co sądzę? Ja na to "co to kur*a jest!?"
    😂

  2. Avatar
    BepisDogePL Bepis

    10 lat nie obecnośći Hummera na rynku a tu proszę super niespodzianka

  3. Avatar

    Ujdzie ale za kilka lat

  4. Avatar
    Bumblebee Prime

    Bardzo dobry film.Dziękuje że tym odcinku opisałeś specjalną wersję Chevroleta Camaro zorowany na klasycznej wersji:-)

  5. Avatar

    Niegdy nie zaglebiałem się w szczegół jakim jest żywotność samochodów elektrycznych? Mam e 39 z 1996 roku jeżdżę nią na codzień. Co najlepsze że w Holandii, gdzie co 5samochod to ten na prad. Tylko czekam, aż będę miał zakaz poruszania się po tym kraju, ze wzgledu na wiek 😝

  6. Avatar

    no właśnie mercedes najlepiej sprzedaje się w Chinach, bo gdzie indziej ma iść taka plastikowa tandeta. Mercedes skończył się w 2015 roku !

  7. Avatar

    "pi ejdż i wi" a nie fał 😀

  8. Avatar

    Wiedziałem że Hummer będzie jakimś badziewiem elektrycznym, to śmierć marki, ktora nie wróci w takiej postaci jaką wszyscy pokochali

  9. Avatar

    i nie lepiej nie wysilać się i na siłe nie przedłuzac tych odcinków?

  10. Avatar

    jakie targi?

  11. Avatar
    The Business Of The 21st Century

    ciekawe dlaczego dopiero teraz wkrzeszają Hummera

  12. Avatar

    Czy wróci kiedyś seria „A może z drugiej ręki?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *