Domowa / YouTube / Moto Doradca / NOWE MANDATY ZA PRĘDKOŚĆ

NOWE MANDATY ZA PRĘDKOŚĆ

Kanał YouTube „Moto Doradca” opublikował nowy filmik.
Serdecznie zapraszamy do oglądania i subskrybowania kanału.

Źródło do kanału: https://www.youtube.com/channel/UCG_hveTf7rEquJ3OLQ410Bw

O Mateusz Stepien

Mateusz Stepien
Właściciel firmy Magic-IT, wielki fan motoryzacji, który nie boi się dzielić swoją wiedzą.

Sprawdź również

I dobrze, że producenci oszukiwali przy testach spalania!

Kanał YouTube „Moto Doradca” opublikował nowy filmik. Serdecznie zapraszamy do oglądania i subskrybowania kanału.

109 komentarzy

  1. Avatar
    Paweł Błażejewski

    nie można porównywać do szwecji czy norwegii, jakie tam jest natężenie ruchu a jakie u nas? przepaść, plus bezpieczniejsze – nowsze drogi

  2. Avatar

    Dla mnie powinno być zatrzymywanie prawa jazdy na 3 miesiące za świadome łamanie przepisów. Jeżeli ktoś wyprzedza na przerywanej i kończy na podwójnej ciągle ok niedopatrzenie jeżeli nie było to zagrożenie. Ale jeżeli ktoś wyprzedza na podwójnej ciągłej gdzie jest wyspa i przejście dla pieszych o odrazu zatrzymać prawo jazdy na 3 miesiące i mandat zależny od zarobków bo co z tego że ktoś dostanie mandat 1000 zł jak jedzie autem za 500 000 zł. A jak będzie że ma zapłacić 50% miesięcznej pensji to czy ja zarabiając 3000zl czy on 30000 zł poczujemy to tak samo.

    • Avatar

      Nie, nie poczujemy się tak samo.
      Mandaty 50% to totalnie zły pomysł, pomyśl o milionerach, który przekracza prędkość poza zabudowanym i przykładowo musi zapłacić 0.5 miliona złotych.
      Totalnie bez sensu.
      Może być 50%, ale mandat maks 20k.
      Poza tym to właśnie takie gruchoty za 500 zł powodują większe zagrożenie, niż Mercedes za pół miliona.

  3. Avatar

    ważne nie są ogromne mandaty bo debil zawszę będzie jeździł jak debil ważna jest EDUKACJA żeby tych debili było mniej

  4. Avatar

    Polacy są co raz bardziej agresywni za kółkiem, natomiast agresja + brawura = wypadki, a jeśli dodamy do tego zaniedbane auta (np. Łyse opony, itp.) no to mamy istną patologie. Za co odpowiada między innymi polska narodowa mentalność cebulaka

  5. Avatar

    To zaczyna być już chore.. Dlaczego akurat mamy naśladować Norwegię i męczyć się prędkością 40km/h dla mnie mogą nawet jeździć tam 10km/h tylko wtedy nasuwa się pytanie po co mi auto skoro większość z nich na pierwszą 100 w 8 sekund. Prędkość nie zabija tylko brak umiejętności a nie dziwię się że tak jest skoro uczy sie przyszłych kierowcow jak zdac egzaminy państwowe a nie jak przeżyć na drodze.

  6. Avatar

    Waldku,

    a co jeśli jako 19 latek, jeszcze nie pracujący pożyczę samochód od rodziców i będę jechał 200km/h po autostradzie? Moje dochody to 0pln a przecież mój tata może być prezesem zarządu i mieć w garażu nowe BMW M5.

    Są przypadki gdzie ktoś kto sam nie zarabia żyje dostanie w bogatej rodzinie i dla kogo 500pln to nie problem. Część to oszuści, którzy ukrywają dochody przed fiskusem ale wiele osób po prostu ma bogatych rodziców, mężów, żony, dzieci.

    O ile niewielkie przekroczenie nie powinno wiązać się z dużymi karami, żeby nie było, że samotna matka 5ki dzieci zagapi się z górki i straci pół wypłaty o tyle przekroczenie powiedzmy 40-50km/h poza terenem zabudowanym (w mieście wiadomo – zabierają prawko, co jest dodatkowym motywatorem) powinno wiązać się z dużo większymi karami.

    Ciężko się "zagapić" o 50km/h. Jeśli ktoś nie ma pieniędzy to niech się bardziej pilnuje i tyle. W mieście jakoś nauczyli się ludzie nie przekraczać o więcej niż 50km/h więc poza miastem też się nauczą.

    • Avatar

      no to wtedy mandat od wartości samochodu. Konfiskata auta do czasu opłat kary. Stary będzie wyjaśniał z gówniakiem po zapłacie.

    • Avatar

      @Patryk .DR tak – ten pomysł też mi kiedyś przyszedł do głowy ale wtedy w ramach badania technicznego musiał byś dorzucić wycenę rzeczoznawcy co podniesie koszta bo wzięcie wartości średniej też nie działa.

      Wyobraź sobie, że mam starą Skodę Octavię 1 generacji po swapie i zrobioną na 4 łapy. Buda warta może 10k (pewnie mniej) a wrzucone do środka jakieś 30-50k i mam potworka z 300-400KM

      Oczywiście to tylko przykład. Ja po prostu jestem zdania, że prawo powinno być jak prostsze i nie pozostawiać miejsca do interpretacji a przekroczenie o 50km/h to nie jest coś co można podciągnąć pod zagapienie się.
      A jeśli ktoś z uboższej rodziny będzie miał sytuację naprawdę gardłową (żona rodzi etc) to wtedy można się pewnie będzie wybronić w sądzie. Z resztą nawet teraz policja w takiej sytuacji prędzej da eskortę niż mandat (znajomy tak miał przynajmniej)

  7. Avatar

    I bardzo dobrze.. jestem za podwyżką mandatów wkońcu się za to wzięli..👏 Powiem tak boją się tych mandatów tylko ci co to prawo łamią i tyle w temacie.. chcecie pozgrywać kubice to wypad na tor. A w terenie zabudowanym przysłowiowe 50 km/h nie istnieje ! to jakieś żarty istna wolna amerykanka co trzecia osoba stosuje się do prawa.

    • Avatar

      Contra naprawdę uważasz, że jazda 50 km/h na ograniczeniu 50km/h sprawia, że będziesz bezpieczny? Jeden samochód hamuje z 100km/h w 40m, a drugi w 28m. Naprawdę nie uważasz, że jedynie myślenie i dopasowanie swoich umiejętności do samochodu Cie uratuje – w skrócie edukacja. Nie mówię o wariatach drogowych ale tych już praktycznie nie widze na drogach.0

    • Avatar

      @grixy12 Tak oczywiście czuje się bezpiecznie jadąc przepisowo po coś te ograniczenia są tak samo inne znaki one na darmo nie stoją. Takie twoje tłumaczenie to nonsens jaki jest % szansy że ktoś w ciebie wjedzie przy prędkości 100km/h ? Rozumiem że jesteś fanem szybkiej jazdy i masz super umiejętności ale droga publiczna to NIE jest tor wyścigowy.

  8. Avatar

    ja bym się bardziej skupił na starszych oraz tych młodych kierowców.
    Gdzie jak widza zagrożenie to za wszelka cenę nie chcą przekroczyć ciągłej linii, bo tak zostano im to wpojone.
    Oraz tych wszystkich zawali drogach gdzie na 90km/h jada 60-70km/h.
    Bo to przez nich często ryzykuje się życie oraz dostanie mandatu przez wyprzedzanie takiego delikwenta przez ciągłą linie .

  9. Avatar

    Myślę, że kary są za łagodne.
    1. Jeśli będziesz wiedział, czy odczujesz to na własnym portfelu, że mandat boli to następnym razem nie będziesz szalał.
    2. Ludzie kupują gruzy dla lansu i bez potrzeby. Hmm każdy samochód to:
    -zatruwanie środowiska
    -nadwaga, brak kondycji
    -większe zagrożenie na drodze
    -problem z parkowaniem
    -nie potrzebne marnotrawienie pieniędzy(każdy tylko liczy paliwo, a gdzie ubezpieczenie, przegląd opony, części eksploatacyjne, serwis i kwota zakupu).
    3. Jeśli przesiądziemy się więcej na komunikację publiczną, to będzie to z pożytkiem dla nas i środowiska. Będziemy dorównywali choćby wspomnianej przez Moto Doradca Szwecji, czy Szwajcari. Gdzie pod każdym domem stoi jedna fura a nie 5 gratów, ludzie więcej korzystają z komunikacji publicznej, rowerów i prowadzą zdrowszy tryb życia. Pojedzcie w odwiedziny do znajomych mieszkających, pracujących za granicą, a zobaczycie inna rzeczywistość, niż na wycieczkach z biór podrózy pod palmami i zdjęć z kolorowych czasopism.

  10. Avatar

    Dobrze Waldku mówisz. Wgl te polskie prawo to wciąż patologia

  11. Avatar

    Hej.
    Jestem za wysokimi mandatami zależnymi od zarobków ale tylko wariatom sporo przekraczającym predkość powyżej 50 km. Powinni włączyć do tego wyrok do lat 2.

    Powinni również karać surowymi wyrokami agresorów za wyjście z auta i agresję do drugiego kierowcy, również do lat 2 lub wysoka kara pieniężna. (Pobicie lub niszczenie mienia wyroki połączone z tym pierwszym łącznie z karą grzywny) żeby się delikwentowi odechciało napadać na kierowców.
    Co do przekroczenia małych prędkości "NIE" nie trzeba dużych mandatów bo to już takiego kierowce nauczy i będzie się pilnować. Każdemu się może zdarzyć przekroczyć predkość.

    Za kampanią również jestem, być może coś tych ludzi uświadomi.

    Wysokie mandaty napewno nie zmienią sytuacji na drodze ale jestem zdania że na takich kierowców jest właściwa tylko surowa kara łącznie z wyrokami więzienia.

    Podpisuje się pod tym. 10 lat doświadczenia jako kierowca zawodowy i 25 lat auta osobowego i widzę co się dzieje na drogach w Polsce i nie jeden raz byłem w różnej sytuacji nawet agresywnych kierowców więc dlatego jestem za takimi wyrokami i mandatami.

    • Avatar

      Auto Turysta śmierć za jazdę 72 na 50km/h. Aż do czasu gdy nie zauważysz jakiegoś znaku mistrzu jazdy. Nie rozumiem ludzi tworzących baty na siebie o swoje dzieci – raz zaostrzonych zmian nikt nie zniesie.

    • Avatar

      @grixy12 Zrozumiałeś mój komentarz do jakiej kategorii ludzi się odniosłem ? Jak Ci zabiją albo okaleczą dziecko lub Ciebie czy znajomych będziesz co innego mówił.

  12. Avatar

    Bezpieczeństwo można poprawić w ten sposób że dopiero po kilku latach od zdania prawo jazdy kierowca mógłby jeździć samochodem o mocy powyżej 100 KM. Ponadto wysokie mandaty powinny być dla kierowców jeżdżących autami z wysoką mocą. Takimi autami łatwiej jest łamać przepisy stąd kary powinny być wyższe. Stać cię na szybki samochód z dużą moca.? Płać więcej za mandat.

  13. Avatar

    Szczerze mówiąc byłbym za tym aby punkty nigdy się nie usuwaly. Przekroczysz limit i nie masz prawka. Wtedy każdy by przez całe życie uważał.

  14. Avatar

    Jestem w Polsce co miesiąc/dwa i mam wrażenie że w Polsce policja nie istnieje. Bardzo rzadko widuje policje, a na drodze mam wrażenie jakbym jeździł po jakimś tadżykistanie, a nie europejskim kraju… Wraz ze wzrostem mandatów powinna zwiększyć się aktywność policji na drodze – czy to wykonalne? Nie wiem.

  15. Avatar

    Hajs w budżecie się musi zgadzać, tu nie ma o czym dywagować. gdyby tak nie było, to mogli by zwiekszyc kary punktowe albo właśnie mandaty od dochodów.

  16. Avatar
    Jakub Mokrosiński

    A to mają być podniesione tylko mandaty za prędkość powyżej 50km/h? To bez sensu. To kompletnie nic nie da. Myślałem, że wszystkie mandaty w taryfikatorze będą podniesione 3-krotnie. To by miało sens. Np za przekroczenie linii ciągłej – 300zł, a nie tak jak teraz 100. Jeśli więc wszystko pozostanie jak było poza maksymalnym mandatem, to rozumiem.
    Druga rzecz, to żaden mandat nie będzie na tyle straszny, jeśli nie będzie miał kto karać. Oprócz podniesienia mandatów, powinna być również potrojona ilość patroli na drodze. Tak, aby to miało rację bytu. Nawet milion zł za mandat nie będzie odstraszać, jeśli te mandaty nie będą wystawiane, bo nie będzie miał kto ich wystawiać.
    Po trzecie – kary powinny być dawane za wszystko. Obecnie jeśli ktoś wyprzedza np poboczem, to dostaje 100zł za jazdę poboczem. A powinien dostać dodatkowo za wyprzedzanie z prawej strony, przekroczenie linii ciągłej i np jazda po powierzchni wyłączonej z ruchu.
    Po 4. Tak – zgadzam się, że mandaty powinny być uzależnione od zarobków.Problemem pozostaje jak to zrobić? Dać policji dostęp do własnych finansów? To by trzeba było zrobić jakiś system, który by to wszystko ze sobą synchronizował. No i co z ludźmi, którzy mają kilka prac? Sumować je, czy brać pod uwagę najwyższą? A jak ktoś nie zarabia, to co – nie płaci mandatów?
    No i co z kimś, kto zarabia np 1800zł, ale współmałżonek ma co miesiąc na koncie 18000zł? Mandat będzie za zarobki 1,8 tyś, czy za 19800zł? Albo w przypadku, gdy ktoś zarabia np 5tyś, ale w gospodarstwie domowym mamy 8 osób, z czego zarabia tylko jedna? Co z księżami, którzy w żaden sposób nie chwalą się nikomu zarobkami – nawet urzędowi skarbowemu? Mogą bezkarnie wobec tego wyprawiać na drodze cokolwiek? Albo ze studentami, którzy pracy nie mają, a za wszystko płacą rodzice. Wbrew pozorom uzależnienie wysokości mandatów od zarobków nie jest takie proste. Trzeba brać pod uwagę dosłownie wszystkie, nawet najbardziej absurdalne możliwości.

  17. Avatar

    Jak dla mnie to powinni usunąć widełki z mandatów, twardy taryfikator. Sam mam wielu znajomych ( i członków rodziny ) którzy twierdzą że: "Spoko, dogadam się z policjantem i będzie dobrze". W np. Niemczech masz mniejsza mandaty w porównaniu do zarobków niż Polska, a ludzie jeżdżą bardziej przepisowo, bo wiedzą że jak ich złapią to nie będzie dyskusji. Mandat i do widzenia. Tak więc nie wysokość mandatu a jego konsekwentne wystawianie.

  18. Avatar

    Nie może być to uzależnione od naszych zarobków. 90% "bogatych" ludzi, ukrywa chociaż część swoich zarobków. Z resztą co z ludźmi którzy zarabiają mało ale mają wielki majątek? Za dużo wyjątków, za dużo nieścisłości i za dużo jebania o dochodzenie kto ile tak naprawdę "zarabia".

  19. Avatar

    A ja uważam że już dawno powinna być podwyżka mam na liczniku już ok miliona km doświadczenia i wiem że tam gdzie są wysokie mandaty tam nasi rodacy zaczynają myśleć.
    A są tacy gdzie tylko groźba aresztu daje do myślenia

  20. Avatar

    Według mnie za omijanie samochodu, który przepuszcza pieszych na przejściu dla pieszych z automatu powinno być 25 pkt karnych. Kara finansowa to nie wszystko. Przy utracie prawa jazdy powyżej 7 dni powinno być obowiązkowe szkolenie z przyczyn i skutków wykroczeń i przestępstw drogowych.

    • Avatar

      Oglądając program "Jedź bezpiecznie" TVP Kraków można dojść do wniosku, że jest to zbędne. Bo w przypadku omijania pojazdu ustępującego pierwszeństwo pieszemu, który już jest na przejściu policjanci z automatu zatrzymują prawko i kierują do sądu wniosek o ukaranie (raz nawet nagrano taką rozmowę policjanta z zatrzymanym kierowcą: P: Panie kierowco dziś nie ukarzę Pana mandatem…., K: bardzo mi miło z tego powodu, P: … dziś zatrzymam Panu prawo jazdy i sprawę kieruję do sądu, K: ?!?!?!?! xD). Za omijanie, kiedy pieszy dopiero stoi przy przejściu dają 500 zł mandatu i 10 pkt, a kiedy przejście jest puste to jest 200 zł i 10 pkt. Podobnie z wyprzedzaniem na przejściu i bezp. przed nim.

  21. Avatar

    Kierowców na zachodzie kultury nauczyły nieuchronność kary i wysokość mandatow. Obecne mandaty 300 czy 500 to jest śmiech. Idiota drogowy łamie przepisy, zagraża innym na drodze i dostaje pare stowek, płaci od razu albo czeka do wypłaty i ma z bani. Ale jak by ten sam idiota dostał mandat 5000 czy 8000 to juz tak łatwo nie ma bo trzeba albo wyplacic z oszczędności albo pożyczyć u rodziny znajomych lub u prowidenta. Dla 90% kierowcow taka kara bedzie dolegliwa i taki ktos zastanowi sie nastepnym razem czy złamać przepisy. Jesli idioty nie stać na mandat to przepada mu auto a komornik wyciska z niego ostatnią złotówkę. Niestety obecnie to jest nierealne bo mamy dziurawe i nieskuteczne przepisy, ale jakoś na zachodzie się da wiec trzeba po prostu podpatrzyć jak to jest u nich. Osobny temat to sprawa wprowadzenia do kodeksu kategorii zabójstwa komunikacyjnego, zagrożonego karą bezwzglednego wiecienia, bo nie moze być tak że pieszy ginie na pasach a zabójca dostaje wyrok w zawiasach. Statystyki pokazują że Polacy to naród drogowych troglodytów i jak do tej pory metoda marchewki nie sprawdziła się, więc czas najwyższy zastosować mocny ciężki kij. Wiem że to niepopularne i politycy boja się suwerena, ale innej metody na ucywilizowanie sytuacji na drogach nie ma.

  22. Avatar
    Konrad Możdżyński

    Ale właśnie tak! Dlaczego Szwajcar czy Norweg jedzie tyle, ile jest na znaku? Bo mandat jest bardzo wysoki. Jak wypuścić kierowcę z krajów z wysoką stawka mandatowa do innego, gdzie kierowca ma świadomość, że cena jego wykroczenia to jakiś śmieszny ułamek jego zarobków to wcale auta nie oszczędza a znaki są już nie nakazem ale sugestia. Dlatego uważam, że wysoki mandat może skutecznie wpłynąć na wyobraźnie kierowcy. Człowiek zawsze najpierw pisarzy do swojego portfela. A jak będzie wiedział, że 100%przekroczenia prędkości uszczupli budżet domowy w znacznym stopniu to się wtedy kilka razy zastanowi. Może w końcu i u nas ludzie zaczną jeździć w cywilizowany sposób a nie tak jak na wschodzie czy południu Europy.

  23. Avatar

    Ja uważam dokładnie odwrotnie. Powinno się całkowicie znieść prewencję, za to bardzo wysoko karać sprawców wypadków. Istnieje w przepisach taki zapis jak "dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze", o którym chyba wszyscy zapomnieli. Te "warunki" to może być stan nawierzchni, pogoda, natężenie ruchu, ale również stan techniczny pojazdu, a nawet zmęczenie kierowcy. Guzik mnie obchodzi czy ktoś jedzie 50 czy 150, może sobie nawet być pijany i naćpany, ale ma jechać tak żeby wziąć to wszystko pod uwagę i nie stwarzać zagrożenia dla innych kierowców i w razie czego wyhamować.

    W tej chwili policja kontroluje prawie wyłącznie prędkość, bo to jest najprostsze, a wręcz automatyczne (fotoradary). Są jednak takie miejsca, nawet w dużych miastach (np. Warszawa most Gdański) gdzie przy ładnej pogodzie spokojnie można jechać 80, a stoi fotoradar i wszyscy się wloką jak ślimaki powodując korki, kompletny debilizm.

    Reasumując, karać należy sprawców wypadków, a nie prewencyjnie tych których działanie może ewentualnie do takich wypadków doprowadzić.

  24. Avatar

    No podstawa .Ktoś ma dochody na poziomie kilkunastu tysięcy przełknie 3 tys mandatu i za jakiś czas zapomni i będzie tak jak było, a taki z niskimi dochodami nie zrobi remontu samochodu przez tak wysoki mandat. Niestety ,dziś bez samochodu jak bez ręki

  25. Avatar

    Osobiscie mysle ze zmieni…tych co zarabiaja najmniej…😞
    Ci co maja samochody za 150tys i wiecej raczej nie zaboli mocno taki mandat…tez jestem za tym zeby od zarobkow uzaleznic

  26. Avatar

    po co porównywać kraj co ma 20 milionów aut na drodze a kraj gdzie jest 5 milionów aut na drodze.

  27. Avatar

    Aaale piękne BMW 6

  28. Avatar

    Więcej torów albo chociaż płyt gdzie można poupalac.

  29. Avatar

    Moim zdaniem uzależnianie mandatu od zarobków jest głupie (a mówię to jako student nie posiadający zarobów). Po prostu na drogach jeśli już to szaleją głównie osoby młode, które często nie mają dochodu (szczególnie na biało) lub mające dochód minimalny, więc przy takich przepisach to one mogłyby szaleć "na luzie" bo ojciec te 200-300zł na mandat da

  30. Avatar
    Waldemar Batura 125p

    A ja jadę. O każdej porze dnia jak jest 40 to jadę 40 . Ojciec to samo. W "7 życzeń" taksówkarz mówił że już 30 lat jeździ i ma margines 20 klm i jak jest 90 to on jedzie 70 jak jest 70 to on jedzie 50 a jak jest 50 to on jedzie 30 i Darek go zagiął pytając co jest jak jest ograniczenie do 20 klm / h .

  31. Avatar

    Od zarobków nie. Dużo osób ma umowy na najniższą krajową, a resztę w kopercie. I wyliczą takiemu mandat od umowy…

    • Avatar
      Paweł Aleksiejuk

      Właśnie o to chodzi. Polak lubi kombinować i sobie zmniejszy umowę na 1/8 można tego dokonać nawet 2 tyg wstecz 😉

  32. Avatar

    Gdyby przeklętym hipokrytom z Wiejskiej naprawdę chodziło o BEZPIECZEŃSTWO to podnieśli by drastycznie liczbę punktów karnych za przekraczanie prędkości. Wówczas prawdziwi "piraci" o wiele łacniej tracili by "prawka" i byli eliminowani z ruchu drogowego. Drastyczne zwiększanie kwot mandatów to nic innego jak paniczne łatanie dziury budżetowej poprzez coraz bardziej agresywny i stosujący nieczyste metody gry organ podatkowy jakim stała się Policja Drogowa….
    …zaraz w komentarzach pojawią się ci "prawi obywatele", którzy będą twierdzić, że dla nich to i 10 tys mandaty mogą wynosić, ponieważ wystarczy, tak jak oni zawsze jeździć zgodnie z przepisami, co oni oczywiście zawsze i wszędzie czynią.
    Chętnie bym za takim jednym czy drugim "przepisowym" pojeździł cały dzień z kamerą. Oczywiście okazało by sie, że nawet o 1 w nocy , na pustym, wymarłym osiedlu całkowicie, do "zera" zatrzymują się na każdym stopie i toczą się 30 km/h , bo to przecież "strefa zamieszkania" 🙂

  33. Avatar
    Łukasz Linkowski

    Mania sprawiedliwości społecznej … 😉
    Punkty są od tego aby dyscyplinować kierowców, a nie pieniądze. Dlaczego mniej zaradny/pracowity ma zapłacić mniej od bardziej zaradnego/pracowitszego w życiu ??
    A jeśli jedzie leń … który nie ma nikogo na utrzymaniu a jedzie pracowity człowiek, mający czworo dzieci i ciężko pracujący i zarabiający lepiej od pierwszego ??

  34. Avatar
    bojawiem niewiem

    Cześć Waldku zgadzam się kary w % od zarobku!

  35. Avatar

    Waldku Szanujemy zdrowia 🖐️

  36. Avatar

    Myślę że zmieni i to bardzo dużo bo moim zdaniem mandaty zależne od zarobków nie mają sensu w kraju w którym większość ludzi zarejestrowane jest na najniższą krajową a reszta jest na wacie gdzie nie można ustalić dochodów

  37. Avatar

    Mialem kiedys dyskusje na ten temat z kolega. Wtedy sadzilem, ze uzaleznienie mandatu od zarobkow to swietny pomysl (w Szwecji tak to nie dziala, mieszkam tu od kilku lat, bodajze w Finlandii tak jest), ale po dluzszej dyskusji zdanie zmienilem… Z jakiej racji ktos, kto poswieca swoj czas wolny nauce, szkoleniom, ksiazkom, prowadzeniu dodatkowej dzialalnosci, ma placic za takie samo przewinienie wiecej? Wszak mandaty sa po to, by ich nie dostawac, a odstraszac, prawda? Razem z kolega zgadzalismy sie, ze manipulowanie kwotami nie bedzie w porzadku. Co nam przyszlo do glowy? Na przyklad prace spoleczne za jakiejs kotegorii przewinienia. Czy ktos zarabia 2 tysiace zlotych, czy 200 tysiecy… dwie godziny zamiatania ulic to dwie godziny. Na szczescie czas jest bezwzgledny i kazdego dotyka uczciwie.
    Czy twierdze, ze to super rozwiazanie? Nie. Czy moglem sobie odpuscic napisanie tego komentarza slyszac, ze bardziej zaradnych trzeba bardziej karac? Nie. Czy ogladalo sie przyjemnie wartosciowy odcinek, sklanaijacy jak czesto do refleksji? Jak zawszse – tak. 🙂
    Szerokosci!

  38. Avatar

    za przekroczenie predkosci godzina postoju na poboczu jak w estonii , bogatego godzina bardziej zaboli jak 500 zl

  39. Avatar

    max 500 zl to smiech na sali. Kierowcy bardziej sie boja punktow i perspektywy utraty prawka. ostatnio dostalem w niemczech 500 euro. bolalo. w DE nie przekraczam pretkosci nawet o 1 km/h. w PL natomiast jak w misecie jade 50km/h to na mnie trabia i jesem jedynym urzytkownikiem ktory jedzie tak wolno.

  40. Avatar

    Co do zarobków i mandatu to bym się zgodził ale i tak to jest cios w najbiedniejszych, bo niektórym i tak nie udowodnisz ile zarabiają, prawo zawsze godzi w tych co go przestrzegają i da od niego zależni. Dodatkowo ja osobiście jadę wszędzie 70, do 100 tam gdzie można w terenie zabudowanym o ile nie jest kręta droga to jadę 70 bo mam 1900 obrotów i na 5 ma spokojnie, zawsze ręce na kierownicy, a mimo to uniknolem już z 6x wypadku, i to nie było z mojej winy bo jak ktoś wyjeżdża ci na twój pas i jedzie na czołówkę to czy 40 czy 140 to i tak nie wychimuejsz, wymuszania pierwszeństwa, itd. miałem sytuację że podczas deczowej podobny jakiś pajac stał w poprzek pasa na zjeździe z autostrady bo nawracał i mimo że jechałem 60 to jedno uniknolem wypadku. Moim zdaniem obowiązkiem powinny być kamerki w autach to na pewno by poprawiło coś bo ludzie mieli by większą świadomość że nie mogą tak sobie wymuszać pierwszeństwa bo każdy ma kamerkę. I takie coś zgłaszać. Bo ja przekraczam o 30 zawsze prędkość, ale jadę bezpiecznie a jak mnie złapią to ja dostanę mandat. A nie ten co wymusza pierwszeństwo zawraca w miejscach niedozwolonych czy wyprzedza na zakręcie. Na autostradzie jadę 120, bo staram się jeździć trochę eko, i za to nikt mnie nie pochwali że jeżdżę ostrożnie ale w terenie zabudowanym już mnie zgarną.

  41. Avatar

    Inna mentalność może jest i jest na pewno w Niemczech mieszkam tu i jeżdżę tu na codzien ale ta mentalność z czegoś się bierze myślę że mamy za mało autostrad bo z punktu A do B w Polsce dojechać to tylko wioski nie ma gdzie przycisnąć może i w grę wchodzi standard życia w tych krajach ludziom tu się jakoś nie spieszy no ale nie wiem

  42. Avatar
    Piotr Truchanowicz

    Jeździłem po Szwecji. Tam jest o wiele mniej aut. Na największych autostradach niemal pusto. Na mniejszych drogach mijasz się z autem czasem raz na 1-2km przejechanej trasy. Ogromny obszar i dużo dróg, a przy tym bardzo małe zaludnienie. Ten czynnik z pewnością także przyczynia się do tego, że wypadków jest tam mniej.

  43. Avatar

    Większość obywateli którzy pracują w Polsce zarabia 2 – 2,5 tyś netto więc mandat 500 zł to 1/4 dochodu miesięcznego. Jestem za, żeby mandaty były zależne od dochodów.

    • Avatar

      Na szczęście mandaty od zarobków nam szybko nie grozą, a jak zarabiasz 2-2.5 tyś , to tymbardziej będziesz uważał żeby nie dostać 1.5 czy 3.0 tyś mandatu. 500 zł było dobre 20 lat temu, a nie dzisiaj.

  44. Avatar

    Kiedy mandaty zależne od zarobków ?????

  45. Avatar
    Filip Turystyczny

    500 zł mandat w dzisiejszych czasach… 20 lat temu bolało. Dzisiaj mnóstwo ludzi to już nie odstrasza. 1500 zł za przekroczenie o 50 km to minimum. Jeżdżę na drogach od kilkunastu lat i nie będzie mi żal tych którzy będą to płacić.

  46. Avatar

    Jeśli chcemy od czegoś zacząć poprawiać bezpieczeństwo na drodze to zacznijmy od poprawy jakości nauk w szkołach jazdy. Bo to tam człowiek pierwszy raz wsiada za kółko i to tam się uczy jak się poruszać na drodze w tej chwili to jest tylko przygotowanie jak zdać egzamin w Wordzie i nic więcej. Płyty poslizgowe i dodatkowe szkolenia z zakresu jazdy samochodem powinny być na porządku dziennym. Na szkoleniach powinny być pokazywane ofiary takich wypadków spowodowanych przez brawure i bezmyslne poruszanie się po drodze. Może wtedy ludzie mieli by więcej wyobraźni na drodze.

  47. Avatar

    Moim zdaniem jak to wejdzie to, przynajmniej na początku, będzie jeszcze niebezpieczniej. Ci którzy dziś przekraczają tak znacznie prędkość będą ją przekraczać dalej tylko, że zamiast się zatrzymywać do kontroli (łapać na tym przekroczeniu) to będą częściej uciekać. Natomiast lenie w służbach (a tych jak wiadomo nie brakuje nigdzie) zwalą na Unię i RODO, że nie mogą gromadzić danych takich jak nr rejestracyjny, albo nie mogą dodzwonić się do właściciela pojazdu i tym samym go ukarać co, przynajmniej przez jakiś czas, utwierdzi piratów w swojej bezkarności, aż znowu coś się stanie i powstaną nowe regulacje (jak to zawsze w Polsce).

  48. Avatar
    jacek bialkowski

    Wspomniałeś o kampaniach w Norwegii co jakiś czas tamtejszy urząd do spraw transportu i dróg robi jakąś, tu jest przykład:
    https://youtu.be/OrhYka8t5hA

  49. Avatar

    ja sądzę że mandaty powinny być takie same niezależnie od zarobków. obaj powodują takie same zagrożenie na drogie, obaj powinni dostać taki sam mandat

  50. Avatar

    Pytanie gdzie jest sprawiedliwość gdy zatrzymany zostaje właściciel warsztatu samochodów policyjnych i policja życzy mu jedynie szerokiej drogi? I nawet gdy będzie miał 99km/h w terenie zabudowanym, to otrzyma "sprawiedliwe pouczenie" bo znów się zagapił

  51. Avatar

    Pieniądze na 500+ trzeba jakoś zdobyć

  52. Avatar

    Uzależnione od dochodu? Bez sensu, to jak nie masz za co wykarmić dziecka to jeździj przepisowo… co mnie to interesuje… kara ma być taka sama dla wszystkich

  53. Avatar

    Jak od zarobków w pl ilu ludzi ma na papierze2 tys a w rzeczywistości kilka razy więcej!!!! To nie Norwegia

  54. Avatar

    Od razu widać, że Waldek to PiS-owiec , masz to trzeba Ci zabrać…. ehhh nie spodziewałem się tego po Tobie

  55. Avatar

    Aktualnie jedynym pomysłem powinny być punkty karne i nic więcej. Danina dla państwa jest brana zewsząd i pomysł na 500- za nie trzymanie rak na kierownicy przy kontroli to jedynie podpucha ze dbanie o bezpieczenstwo policjanta a jedynie umozliwienie policjantowi nalozenie mandatu bez powodu by wypelnil swoja norme.

  56. Avatar

    Oprócz nowszych aut, mają więcej dróg ekspresowych. A w Polsce jedziesz szybko żeby nadrobić bo przez 50km jechałeś po dołach za tirem na podwójnej ciągłej

  57. Avatar

    Polak krnąbrny jest. Jak niemcowi czy szwedowi powiesz nie wolno to nie wolno! Polak powie "A co mi jakiś ch…j będzie zabraniał?" i zrobi jeszcze na złość. Taką mamy mentalność. Dlatego Waldku nie zgadzam się i uważam że sposób jest jeden. Fotoradar w każdym możliwy miejscu i mandaty od 1500zł. Bo jest co raz gorzej. My się musimy bać żeby przestrzegać i szanować przepisy. Mam 30 lat jestem kierowcą na co dzień prawo jazdy od 10 lat i jak do tej pory jeden mandat za parkowanie. Więc można pozdrawiam.

  58. Avatar

    I tak oto "dyskusja" nt. bezpieczeństwa w ruchu drogowym ograniczyła się do… jedynie wysokości mandatów. Czym jest mandat dla ubogiej rodziny, która ma np. tatusia durnia? Oczywiście staje się to odpowiedzialnością zbiorową, na czym najbardziej cierpią dzieci. Ja stawiałbym na nieuchronność kary, czyli mówiąc kolokwialnie – wydajności policji (czy rzeczywiście są i mają środki, aby dopaść większość korsarzy? To po pierwsze, a po drugie, czyż nie byłaby cięższą kara np. prac społecznych, kiedy to wychodzący z kościoła ludzie witaliby np. swojego dyrektora zgrabiającego liście lub zbierającego pety????

  59. Avatar

    Oj kasa państewka pusta jak w rządzie jest wypłatowa rozpusta , i zabrakło na program bombelek +

  60. Avatar
    Sebastian Kwiatkowski

    Osoby które zostały ukarane za jazdę pod wpływem alkoholu są łapane po raz kolejny, a potem przy trzecim ujawnieniu jazdy pod wpływem z lądowaniem w rowie rzuca się taki i zasłania konstytucją. Myślę że podwyższanie wartości mandatu nic nie da. Alkomaty w pojazdach zamontowane seryjnie. Prędkość za chwilę będzie ograniczać elektronika i nie będą mieli za co wystawić mandatu, chyba że za parkowanie.

  61. Avatar

    Musialbys Waldek zmienic mentalnosc ludzi. Przeciez to jak czlowiek sie zachowuje na drodze to odzwierciedlenie zycia codziennego. Ryzykant czy frustrat na co dzien bedzie taki sam za kólkiem. Kampanie i edukacja w szkole – tak. Ale owoce tego za 20-30 lat. Nie wczesniej. Trzeba to niestety zrozumiec.

  62. Avatar

    Nie prędkość jest przyczyna wypadków tylko brak myślenia za kierownica, wyprzedzanie omijanie na i przed przejściem, wyprzedzanie w niedozwolonych miejscach, za takie cos nie miałbym skrupułów głosować za najwyższymi karami, a względy zarobkowe sa bezsensu dlaczego lepiej sytuowani maja dostawać większe kary, zlikwidować fotoradary przed przejściami w ich miejsce zamontować sygnalizacje świetlna wzbudzaną przez pieszych, ostatnio byłem świadkiem takiej sytuacji ograniczenie do 50 km przejście na którym zginęły dwie dziewczynki postawiono fotoradar jadę prawidłowo przedemna zatrzymuje sie auto w celu przepuszczenia pieszego patrzę a drugim pasem jedzie auto które nie ma zamiaru sie zatrzymać pieszy ledwo odskoczył i w czym fotoradar pomógł w niczym, moze w zasileniu budżetu bo do bezpieczeństwa sie nie przyczynił.

  63. Avatar

    Ja powtarzam zawsze, że ryba się psuje od głowy. Jeśli coś jest nie tak najpierw trzeba władze i urzedy wszelakich strzebli naprostować i dopiero jak to nie skutkuje to zabrać się za karanie kierowców. A jest co prostować. Oczywiście nikt nie umniejsza winy bandytów za kierownicą ale nie zmienia to faktu, że większość tych wypadków dało by się uniknąć gdyby zarządcy dróg działali właściwie, a tu to jeszcze bardziej jest coś nie tak niż z przestrzeganiem przepisów u kierowców. Przykładem Warszawa gdzie niemal celowo doprowadza lokalny ZDM do wypadków by potem Pan Prezydent z świtą miejskich przygłupów mógł cały na biało wkroczyć i ogłosić, że uratuje Titanica poprzez… spuszczenie wody z oceanu…Co do kampanii to jak najbardziej ale… To powinny być kampanie praktyczne pokazujące kierowcom jak niebezpieczni są na drodze poprzez zabawę za kółkiem na torze. Lepiej by przywalili w papierową makietę pieszego niż potem w pieszego.
    Mandaty… Cóż, skuteczniejsze było by za karę dawać pracę społeczne. Np uprzątanie skutków wypadków i recykling pojazdów powypadkowych czy prace w szpitalach. Jakby jednemu z drugim przyszło rozmontowywać pojazd z kawałkami czyjegoś mózgu czy pomagać w szpitalu na oddziale z ofiarami może by zmądrzał. Wiem, że to nie do przeprowadzenia ale było by zapewne bardzo skuteczne.Mandaty uzależnione od dochodów może są skuteczne i wydają się logiczne ale kłócą się z równością wobec prawa. Kraje skandynawskie mają długą tradycję różnych totalitaryzmów ale Polacy słusznie sa na to uczuleni. Równie dobrze można by stosować długość kary więzienia zależną od wieku.

  64. Avatar

    Jak wszyscy będą tak myśleć , że będą jechać szybciej tylko tam gdzie "wydaje" nam się, że jest bezpiecznie to zawsze będzie problem. Po to za przepisy żeby ich przestrzegać i ograniczenia. W takiej np. Holandii za każdy kilometr szybciej jest 14€ plus 5km/h tolerancji więc policz sobie ile taki "idiotka" w BMW z co zabił człowieka na pasach i jechał niby 130 ile musia by najpierw zapłacić? Ja jestem w 💯 % ZA

  65. Avatar

    Waldek pojeździj we Francji po lokalkach i po wsiach to dopiero możemy podyskutować zobacz co tam się dzieje

  66. Avatar

    Tak powinien wyglądać spot kampanii społecznej https://youtu.be/2GVjcpsRarw

  67. Avatar

    Trzeba z powrotem zainstalować zapomniane CB radio.

  68. Avatar

    Niech będzie i 5000 . I powinno się mierzyć wszędzie Pomalowane fotoradary na żółto . Po co. Powinny być nie oznakowanie fotoradary kosz samochód zaparkowany przy drodze . Drożej wypadku recydywy 3000 pierwszy drugi 6000 trzeci 12000 zł. Mandat ma boleć 500 zł śmiech na sali .

  69. Avatar

    Dojdzie waldek do tego,że każde osobowe auto będzie miło GPS coś na kształt ciężarówek obecnie i będa nas mieli na każdym kilometrze każej sekundzie…Bezpieczeństwo świetna sprawa ale gdzie jest granica….?

  70. Avatar

    Tez zdaza mi sie przekroczyc, ale mandat uzalezniony od zarobkow to glupota, przeciez biedni i bogaci nie placa proporcjonalnie za dobra i uslugi. Najepiej to by bylo ostudzic nasz temperament i w kieszen schowac swoja dume.

  71. Avatar

    pomysł na poprawę? Między innymi na każdym przejściu dla pieszych obowiązkowo montowane dodatkowe mocne lampy i druga ważna sprawa którą obserwuję od wielu lat niestety – zmiana przepisów (o i le są nieznam się) dotyczących wymogów spełniających przez nawierzchnie. Czyli nawerzchnia ma mieć odpowiednią gradację i strukturę a nie jak obecnie że każda nowa droga nawet jak jest sucha to jest idelanie gładziutka i wystarczy odrobinę wilgoci i jest poprostu tragedia z przyczepnością. Przyglądałem się drogom w UK i wiele z nich jest mega "ziarnista" owszem jest głośniej ale przepraszam ważniejszy jest komfort w moich uszach że mi nie szumi czy to czy wyhamuję lub czy zdołam wykonać szybki manewr wymijania np. ? Mnie strasznie irytuje to kiedy widzę nowe drogi w mieście i poza nim, kiedy spadnie deszcz po tych drogach się nie da bezpiecznie jechać, fontanny po bokach i z tyłu aut, co nam dadzą opony z super przczyczepnością na mokrym jak przy takiej specyfikacji jezdni przyczepność jest prawie zerowa. Myślę,że wiesz co mam na myśli, pozdrawiam Waldku 🙂

  72. Avatar

    Firmy kurierskie będą miały problem ze znalezieniem pracowników.

  73. Avatar

    To jak Passata przetestować w mieście przy takich mandatach?

  74. Avatar
    Touldie vel BeTe

    Telefon do skarbówki i mandacik procentowy od rocznego przychodu (PIT). Od razu zrobi się bezpieczniej.

  75. Avatar

    Świetne słowa Florek 👍 powinny być uzależnione od zarobków…… brawo

  76. Avatar

    Gdzieś zrobili postój za przekroczenie prędkości, i to by było skuteczne. Albo sygnalizatory z prędkościomierzem, jedziesz szybko, masz czerwone. Bez mandatów, kasy czy punktów, a bezpieczeństwo podnosi najskuteczniej

  77. Avatar

    A ja się pytam czemu nie mówi się o obowiązkach pieszych. Np mam do przejścia 15metrów i pieszy ładuje się na nie bo on tu jest szefem, a kierowca ma zatrzymać się w miejscu. A ten pieszy mógłby pomyśleć: "niech przejedzie, za nim jest pusto, poczekam. Mi łatwiej stanąć niż jemu wyhamować".

  78. Avatar

    Mandaty procentowo od zarobków. Da to radę

  79. Avatar

    Więcej takich tematów

  80. Avatar

    Ja mam wyjebane

  81. Avatar

    Mandaty powinny być uzależnione od zarobków. DOKŁADNIE. Ale co innego przekroczyć prędkość w "ZABUDOWANYM" gdzie są domy na ulicy , co innego jak tych domów nie ma, też zależne od oświetlenia ulicy. ( DOBRA to już rozdrabnianie na atomy) . Ale jednak większe jest zagrożenie jak jest droga nierówna , nie oświetlona , bez chodników. Tylko teraz kwestia jest taka JAK TO SPRAWDZAĆ? Policja ma to sprawdzać …. Czy odwoływanie się do sądów… A może masowe badanie ulic i ustalanie procentowego "zagrożenia" ??? No jakaś opcja jest…
    Chciałbym aby podczas nauki jazdy była możliwość spędzenia chociaż kilku godzin na płycie poślizgowej. To by zwiększyło bezpieczeństwo.. ( Przynajmniej tak sadzę 🙂 .

  82. Avatar

    Mogliby się wziąć za nowelizację ograniczeń prędkości. Bądźmy szczerzy te ograniczenia które dziś obowiązują były tworzone za czasów poloneza, syrenki czy innego malucha który potrzebował "100 metrów" na wyhamowanie z 50km/h. W dzisiejszych czasach samochody są o wiele lepsze i bezpieczniejsze i szczerze mówiąc to nie znam osoby która zawsze jeździła by przepisowo nie przekraczając prędkości. Rozumiem w jakichś mocno uczęszczanych przez ludzi miejscach ograniczenie do 50 ale w naszym jakże pięknym kraju zdarzają się dwupasmówki z takim ograniczeniem co dla mnie osobiście jest chore.

  83. Avatar

    Witaj Waldek. Popieram ale nie do końca. Byłbym za tym by minimalna kwota mandatu za przekroczenie prędkości np powyżej 20 km/h wynosiła 2000 zł. lub 30% zarobku. Ktoś kto zarabia 2500 brutto jeździłby normalnie, bogaci też by się stuknęli w głowę. To by w zupełności wystarczyło by debile zaczęli przestrzegać ograniczeń.

  84. Avatar
    Tomek Różański

    "Mandaty uzależnione od zarobków" – tyle razy już to słyszeliśmy, ale mam wrażenie, że nikt tak naprawdę nie ma pomysłów jak to zrobić w praktyce. Wprowadźmy trochę logiki do tej dyskusji. Czysta matematyka i podstawy ekonomii niestety burzą wszelkie pomysły tego typu. Weźmy sobie dwóch panów. Stanisław zarabia 5 000 zł, jeździ Oplem, jest spokojnym kierowcą. Z drugiej strony przedsiębiorczy Kazimierz ma miesięcznie 50 000 zł, błyszczące Porsche w garażu i bardzo ciężką nogę. Maksymalny mandat dla Staszka to powiedzmy 2 500 zł, co daje połowę jego miesięcznego uposażenia, ale zostaje mu 2 500 zł – boli go to po kieszeni mocno. Idąc tym tropem maksymalny mandat dla Kazia będzie wynosił 25 000 zł, spora kasa, ale Kaziowi i tak zostanie dalej 25 000 zł do "skromnego" przeżycia najbliższego miesiąca – to naprawdę nie będzie koniec świata dla niego. To wszystko przy założeniu, że Kazimierz nie pójdzie do dobrego prawnika, bo przecież go stać, i ten prawnik nie znajdzie okoliczności łagodzących dla przekroczenia prędkości przez jego błyszczące Porsche. Nie zrozumcie mnie źle, ale już w wielu miejscach na świecie wprowadzano pomysły zwiększenia obciążeń dla bogatych (zarówno drogowych jak i podatkowych). Zawsze coś takiego kończy się tak samo – biedni i klasa średnia płaci, bogaci nie.

  85. Avatar

    Wyobraźmy sobie mandat 2000 PLN za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 1km / h
    Albo lepiej 20 000 PLN za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 11km / h i kto by wtedy przekraczał dozwoloną prędkość? Nikt? I takich kar nigdy nie będzie! Kary muszą być akceptowalne przez ogół społeczeństwa, po to aby obywatele mogli otrzymać mandaty, dlaczego? Bo gdyby nikt nie łamał przepisów, to do budżetu państwa nie wpadło bo pół miliarda złotych rocznie, państwo nie może sobie na to pozwolić! Pozdrawiam 👍

  86. Avatar

    co to jest ? jakaś rozmówka o mandatach? a nie o mandatach?

  87. Avatar

    Koszt paliwa, części i w ogóle samochodów też uzależnijmy od dochodów. W ogóle pozbądźmy się wszelkich cen, każdą z nich zastępując procentem od dochodu.

  88. Avatar

    Dochodowy obniżyli o 1 % więc trzeba jakoś inaczej od ludzi pieniądze wyciągać..

  89. Avatar
    Łukasz Płochocki

    Po pierwsze skandynawski system szkolenia kierowców obligatoryjne dla każdego poślizgi, płynność jazdy itp. Po drugie skandynawskie pomysły z ekonomiki transportu TEMPO 30, ecodriving i inne podejście do budowy dróg. I dopiero wtedy po trzecie mandaty w zależności od dochodu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *