Jak wypożyczyć samochód?

Kanał YouTube „Moto Doradca” opublikował nowy filmik.
Serdecznie zapraszamy do oglądania i subskrybowania kanału.

Źródło do kanału: https://www.youtube.com/channel/UCG_hveTf7rEquJ3OLQ410Bw

O Mateusz Stepien

Mateusz Stepien
Właściciel firmy Magic-IT, wielki fan motoryzacji, który nie boi się dzielić swoją wiedzą.

Sprawdź również

Stara Skoda bardziej ECO od nowej hybrydy PLUG-IN? Jak to możliwe? – [Video]

Kanał YouTube „Moto Doradca” opublikował nowy filmik. Serdecznie zapraszamy do oglądania i subskrybowania kanału.

10 komentarzy

  1. Avatar

    Carfree to dobra wypozyczalnia ale rowniez target

  2. Avatar

    Wypożyczyłem kiedyś samochód sportowy. Był to mustang GT 2018. Nie wiedziałem nic z czym jest to związane. Odbierając auto było po prostu nieskazitelne. Podpisałem dokument o braku uszkodzeń. Po 3 dniach użytkowania oddawałem auto z uśmiechem na twarzy. Mój uśmiech został zdjęty zaraz po oględzinach pana, który auto odbierał. Tutaj rysa, tutaj kropka, tutaj pan felgę uszkodził. Koniec końców doliczono mi ponad 2000 zł opłaty za uszkodzenia, których nie dokonałem. Uszkodzenia zostały wyszukane w około minutę, podczas gdy ktoś niewiedzący o tych wadach nawet nie potrafił ich zauważyć. Co dopiero zrobić oględziny całego samochodu. Dodatkowo dostarczono mi samochód po 300km trasy. Miałem oddać auto w podobnym stanie czystości. Czyli pełno komarów i innych owadów na masce i nie tylko, gdyż było to lato. Oddałem auto czystsze niż odebrałem. Mimo to naliczono mi opłatę +100 za brudny samochód, gdyż… I tutaj cytując "nie popisałem się z myciem". Pozdrawiam i przestrzegam

  3. Avatar
    Auta na Czasie

    Sam prowadzę wypożyczalnię. Cóż mogę dodać z tej drugiej strony… Czytanie dokładnie ze zrozumieniem umowy regulaminu i dokładne oględziny auta z protokołem odbioru, najlepiej na placu zrobić kilka zdjęć dobrej jakości. Sam proszę o to klientów. Te umowy nie są pisane po to żeby wydoić klienta ale zabezpieczyć się przed szkodami i nieodpowiedzialnymi osobami."Drobna rysa na drzwiach" "na czyimś aucie" Wam nie będzie przeszkadzała, ale dla nas to utrata wartości lub gwarancji i uwierzcie że wolał bym jej nie mieć jak ściągać od klienta 500zł. Zresztą 500 to dużo bo jego sąsiad maluje za 300. Dostając auto za 100tyś zł należy się liczyć z pewną odpowiedzialnością i kosztami z cenami SERWISU ASO. Temat zaliczki. Często wynajmuje samochody stałym klientom, ale biorę kaucje nie dlatego bo im nie ufam. Zaliczka ma działać trochę psychologicznie na odpowiedzialność za samochód, niech mają świadomość że mogą trochę więcej stracić niż ten tysiak. Proszę także pamiętać że nie ma w umowach pełnych zapisów i obowiązków najemcy, ale obowiązują ogólne przepisy kodeksu cywilnego. Samochody oddajemy umyte i zatankowane na najbliższej stacji, proszę się zapytać wynajmującego z której korzysta. Monitoring, niezapominany o nim. Koszt monitoringu to 600zł i tylko idiota go nie montuje. Pełny podgląd trasy z prędkością pojazdu, możliwością zdalnego wyłączenia auta i PODSŁUCHU w kabinie. Ja z posłuchów nie korzystam ale przychodzą mi smsy jak ktoś przekroczy 140km, tak ustawiłem dla swojej informacji. I tu kwestia mandatów. Lepiej uważać na zapisy w umowie, a właściwie na znaki drogowe. Nowe auta są brane w leasingi które za zdjęcia z fotoradarów żądają od leasingobiorcy dodatkowej opłaty, dodatkowa opłata+fatyga wynajmującego może podnieć cenę mandatu dwukrotnie.Jednym słowem, wypożyczając auto trzeba BARDZO UWAŻAĆ, jeździć zgodnie przepisami ruchu drogowego, bo odpowiadacie nawet za nieszczęśliwe wypadki jak sarna na masce.